Reklama i Pogoda

Czyli jak reklamować w lecie a jak zimą.

icedesert

Dość ciekawie został opisany temat kampanii reklamowych uruchamianych na Facebooku w zależności od pogody.

Doskonale wykorzystują tą zasadę sprzedawcy różnych napoi, Coca-Coli, Fanty, Sprite’a, wody mineralnej, zasypując nas gaszącymi pragnienie produktami i upodabniając swoje produkty do postaci ukojenia:

coca-cola-s-summer-ads-psd-0

Reklama Coca-Coli w lecie

Gdy na dworze panuje lejący się z nieba skwar, co tak naprawdę przynosi ulgę zdyszanym, spoconym ludziom poruszającym się w koło?
Jest udowodnione naukowo, że człowiek aby przeżyć odczucia związane z jakimś zjawiskiem wystarczy że obserwuje stymulujący obiekt.
Czy to oglądając film, jakąś scenę, albo widząc obcą osobę w danej sytuacji, nie trudno o pewien rodzaj zidentyfikowania się z daną sytuacją czy osobą.
Pojawia się to często w reklamach gaszących pragnienie napoi.

Oczywiście sprawa podatności na sugestywność oraz szereg różnych cech w które standardowo wyposażyła nas matka natura odgrywa tutaj spore znaczenie, to najbardziej trafnym argumentem zawsze pozostaje podobieństwo do danej sytuacji. Sytuacja w której obecnie się znajduje odbiorca to bardzo dobry target. Identyfikacja z osobami przeżywającymi podobną sytuację w warunkach atmosferycznych może mieć dobry odbiór. Nie trzeba daleko szukać, aby uzmysłowić sobie ten podstawowy fakt – gdy obserwujemy coś co jest nam bliższe, co nas dotyczy, o wiele łatwiej jest się nam z tym identyfikować.

Każdy kto zna odrobinę lepiej swój biznes, dobrze wie że sezonowość i pogoda odgrywają dużą rolę w sprzedaży, zależnie od niszy marketingowej. Jednak jest zasadnicza wartość w kwestii zbieżności sytuacji odbiorcy z reklamowanym towarem. Lepiej jest, jeśli widzi on coś co odpowiada jego obecnym odczuciom a więc w chłodne dni jeśli osoby przedstawiane na banerach reklamowych są przyodziane w ciepłą odzież tudzież ogrzewają się. Natomiast jeśli jest upał to ciepłe klimaty na prezentacjach dużo lepiej oddziałują i mają o wiele lepszą responsywność odbiorców w trakcie takiej wymierzonej w warunki pogodowe kampanii.

Oczywistą rzeczą jest, że w upalne dni sprzedawcy lodów mają zatrzęsienie, natomiast osoby sprzedające odzież zimową mają sezon jesienią i na początku zimy.
Jednak można tą zasadę wykorzystywać również w skojarzeniach podprogowych. Zatem jeśli ktoś w trakcie upalnego dnia zobaczy naszą reklamę na której widnieje sugestia odnośnie chłodniejszego motywu, lub jeśli posiadamy fontannę, jakiś element dekoracji którzy można by wykorzystać aby popróbować w sposób dekoracyjny upodobnić nasz biznes do czegoś chłodniejszego, to warto spróbować.
Poster czy też baner przedstawiający osobę doznający ulgi w skwarze, lub choćby elementy dekoracyjne jak np. parasole przeciwsłoneczne. To wszystko sprawia że w trakcie upalnego dnia przyciągamy klienta o wiele lepiej do naszego zakątka, usługi czy oferty.